Kinomyślenie

Co zobaczyłam w obrazie, odbijając cień doświadczenia

Wpisy

  • środa, 14 listopada 2012
    • Dwoje do poprawki - chwała tańszym dniom w kinach!

      Jak pies do jeża albo kot do wody podchodziłam do tego filmu. Iść czy nie iść. Romansidła nie zniosę, nie dziś, poza tym czy M wytrzyma, nie będzie oddychać ciężko ukradkiem, nie wiedząc, że JA WIEM, że on się nudzi, choć chce żebym nie wiedziała? Ale nie tym razem.

      Poszliśmy. Cudo dla myślących. Tak warte refleksji, że blond piękności obecne na sali oszukiwały swój umysł przy pierwszej lepszej przewrotnej scenie, łapiąc śmiechem tylko ten najbliższy sens. Nie dostrzegając tego, że dwoje ludzi naprawdę codziennie może żyć obok siebie, każdego ranka odgrywać swoje role w kwadratowej przestrzeni, z paniczną nienaruszalnością ciała, dotyku i niemego krzyku. Fakt, momentami było zabawnie

      Tommy Lee Jones w roli absolutnego gbura i emocjonalnego troglodyty pokazuje postać tak, że zapominasz, że to nie naprawdę. Że on zwykle w rolach twardzieli, nieustraszonych podstarzałych strażników świata i kosmosu występuje. A tu - proszę: zrzędzi, mędzi, krzywi się i krzyczy tak prawdziwie, że mając taką osobę w jednym pomieszczeniu obok siebie, powiedzmy kuchni, chcesz chwycić pierwszą rzecz typu napraaaawdę ciężka patelnia i trzasnąć nią w niego z całej siły. I krzyczeć: "Człowieku! Obudź się!"

      Meryl - jak wino czerwone, chilijskie, z pięknym, głębokim kolorem dobrze widzianym pod światło i z gorycz(k)ą. Ale dobrze wyważoną - jak przegryziesz dobrze dobraną myślą - docenisz smak i widok.

      Film dla:
      kobiet młodszych (zwłaszcza gdy od lat są w związku i myślą czasem, że może on już nie ma sensu), starszych (gdy są w takim związku i mechanicznie odtwarzają codzienne schematy),
      mężczyzn - Panie, ciągnijcie ich na ten film, choć się nie przyznają, banan z ust nie schodzi im niemal do końca, mimo iż to często śmiech przez łzy.
      wszystkich samotnych w związkach - z myślą - albo wóz, albo przewóz.

      A jak już pójdziecie, i odnajdziecie choć kawałek relacji z tych co pokazane to może warto by... tak po prostu o tym POROZMAWIAĆ?

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      singielka.w.warszawie
      Czas publikacji:
      środa, 14 listopada 2012 22:11

Archiwum

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa